Zoo Safari w Świerkocinie - dlaczego już nie działa?

Daria Krajewska .

23 października 2026

Lew w trawie. Czy zoo safari Świerkocin jest zamknięte?

Zoo Safari w Świerkocinie od lat nie przyjmuje zwiedzających, a jego zamknięcie nie było zwykłą przerwą sezonową. Wyjaśniam, co wiadomo o remoncie, problemach finansowych, losie zwierząt oraz tym, jak dziś zaplanować rodzinny wyjazd w okolice Witnicy, żeby nie jechać pod nieczynną bramę.

Świerkocińskie safari nie wróciło już do działalności

  • Zamknięcie nastąpiło w 2017 roku, początkowo z zapowiedzią remontu i powrotu do 30 marca 2018 roku.
  • Według gminy Witnica ogród był nierentowny, a właściciele wskazywali przede wszystkim na planowane prace remontowe.
  • Zwierzęta stopniowo wywożono do innych placówek, dlatego nie ma podstaw, by oczekiwać ich powrotu.
  • Dane rejestrowe potwierdzają, że spółka została postawiona w stan likwidacji, a później wykreślona z KRS.
  • Na wyjazd lepiej wybrać dziś Park Narodowy „Ujście Warty” albo Park Dinozaurów w Nowinach Wielkich.

Matka z dzieckiem ogląda zebrę na wybiegu. Czy zoo safari Świerkocin jest zamknięte?

Dlaczego Zoo Safari w Świerkocinie zostało zamknięte

Najkrótsza uczciwa odpowiedź brzmi: złożyło się na to połączenie problemów finansowych, organizacyjnych i konieczności przeprowadzenia remontu. Nie ma jednego, szczegółowego komunikatu właścicieli, który wyjaśniałby całą sprawę. Dlatego w obiegu funkcjonują dwie wersje wydarzeń.

W 2017 roku na stronie obiektu pojawiła się informacja, że safari będzie nieczynne z powodu remontu planowanego na lato, a ponowne otwarcie przewidziano do 30 marca 2018 roku. Taki komunikat sugerował czasową przerwę, po której zwierzęta i turyści mieli wrócić na wybiegi.

Jednocześnie Urząd Miasta i Gminy Witnica informował, że ogród był nierentowny. W praktyce oznaczało to, że wpływy z biletów nie wystarczały na utrzymanie dużego prywatnego obiektu. W przypadku zoo koszty obejmują nie tylko pensje i naprawy, lecz także karmę, opiekę weterynaryjną, zabezpieczenia, transport zwierząt oraz spełnianie wymagań dotyczących ich dobrostanu.

Moim zdaniem remont był więc raczej widocznym elementem większego kryzysu niż samodzielną przyczyną zamknięcia. Gdyby chodziło wyłącznie o prace techniczne, po zapowiedzianym terminie pojawiłaby się konkretna data otwarcia, aktualny cennik i plan funkcjonowania. Nic takiego nie nastąpiło.

Remont miał być tymczasowy, ale ogród już nie wrócił

Największe zamieszanie wynikało z rozbieżności między oficjalnym komunikatem o remoncie a późniejszym rozwojem wydarzeń. Turyści mogli zakładać, że wystarczy poczekać jeden sezon. Tymczasem 30 marca 2018 roku minęło bez wznowienia działalności, a informacje o nowym terminie otwarcia się nie pojawiły.

Informacja Co oznaczała w praktyce Jak oceniać ją dziś
Remont Zapowiadał czasowe zamknięcie i modernizację infrastruktury Nie zakończył się ponownym udostępnieniem obiektu
Nierentowność Wskazywała na problem z finansowaniem działalności Najlepiej tłumaczy brak powrotu po remoncie
Brak nowej daty otwarcia Oznaczał narastającą niepewność dla odwiedzających Potwierdził, że nie była to zwykła przerwa sezonowa

Dodatkowym sygnałem była sytuacja prawna spółki prowadzącej ogród. W listopadzie 2017 roku wpisano ją w stan likwidacji, a w 2023 roku została wykreślona z rejestru. Sam wpis nie wyjaśnia wszystkich przyczyn, ale pokazuje, że działalność nie została po prostu zawieszona na kilka miesięcy.

Trudno dziś mówić o realnej perspektywie reaktywacji dawnego safari. Brak działającej spółki, brak aktualnej oferty i brak zwierząt sprawiają, że traktowanie tego miejsca jako nieczynnego, lecz gotowego do otwarcia, wprowadzałoby turystów w błąd.

Co stało się ze zwierzętami i dawnymi atrakcjami

Zoo Safari powstało w 1996 roku jako pierwszy w Polsce obiekt, który pozwalał oglądać zwierzęta podczas przejazdu samochodem. Początkowo zajmowało około 8 hektarów i miało około 70 zwierząt. Z czasem rozrosło się do ponad 20 hektarów, a liczba zwierząt była szacowana na około 600.

Największą atrakcją była strefa safari z zebrami, antylopami, wielbłądami, lamami, strusiami i bydłem stepowym. Oprócz niej działało piesze zoo, mini zoo dla dzieci, park rozrywki oraz część z modelami dinozaurów. To właśnie możliwość podjechania samochodem blisko zwierząt wyróżniała Świerkocin na tle tradycyjnych ogrodów zoologicznych.

W okresie poprzedzającym zamknięcie zwierzęta były stopniowo wywożone. Pojawiały się informacje, że trafiały do innych ogrodów zoologicznych, również poza Polskę, a część mogła zostać sprzedana. Nie opublikowano jednak pełnej, oficjalnej listy miejsc docelowych, dlatego ostrożniej mówić o relokacji i sprzedaży niż przypisywać każdemu gatunkowi konkretny los.

Nie należy też zakładać, że na terenie dawnego obiektu nadal działa park rozrywki albo część dinozaurów. W internecie zostały stare opisy, zdjęcia i cenniki, lecz dotyczą one okresu sprzed zamknięcia. To częsty powód rozczarowania osób, które planują wycieczkę na podstawie nieaktualnego wpisu.

Czy można dziś odwiedzić dawne Zoo Safari

Nie jako działającą atrakcję turystyczną. Brak sprzedaży biletów, aktualnych godzin otwarcia i wiarygodnego komunikatu o wznowieniu działalności oznacza, że nie warto organizować tam rodzinnego wyjazdu. Sam fakt, że w mapach lub katalogach nadal widnieje nazwa Zoo Safari, nie świadczy o tym, że obiekt przyjmuje gości.

Jeśli jesteś w okolicy i chcesz zobaczyć dawne miejsce z zewnątrz, zachowaj ostrożność. Teren może być prywatny, częściowo zarośnięty lub nieprzystosowany do zwiedzania. Nie wchodź na posesję bez zgody właściciela i nie traktuj pozostałości infrastruktury jak legalnej ścieżki turystycznej.

Przed wyjazdem sprawdziłbym trzy rzeczy. Po pierwsze, czy istnieje aktualna oficjalna strona albo profil obiektu. Po drugie, czy pojawił się komunikat o sprzedaży biletów na konkretny dzień. Po trzecie, czy informację potwierdza gmina lub lokalna instytucja turystyczna. Przy tej atrakcji stare wpisy internetowe są wyjątkowo mylące.

Co wybrać zamiast safari w Świerkocinie

Najlepszym zamiennikiem dla rodzinnego wyjazdu w ten region jest Park Dinozaurów w Nowinach Wielkich. To osobna atrakcja w gminie Witnica, z leśną ścieżką edukacyjną, naturalnej wielkości modelami prehistorycznych zwierząt i muzeum minerałów. Sprawdzi się szczególnie wtedy, gdy dzieci oczekują spaceru połączonego z oglądaniem dużych eksponatów.

Jeśli zależy Ci bardziej na prawdziwej przyrodzie niż na parku rozrywki, wybierz Park Narodowy „Ujście Warty”. Są tam ścieżki przyrodnicze, punkty obserwacyjne i trasy rowerowe. Największe wrażenie robią okresy migracji ptaków, ale przed wyjazdem trzeba sprawdzić dostępność konkretnych wież, kładek i parkingów, ponieważ część infrastruktury może być czasowo wyłączona.

Dobrze działa także połączenie obu miejsc w jeden spokojny dzień. Rano można zaplanować spacer lub obserwowanie ptaków, a później przeznaczyć kilka godzin na Park Dinozaurów. To bardziej przewidywalny plan niż próba odnalezienia atrakcji, która od lat nie prowadzi sprzedaży biletów.

  • Park Dinozaurów w Nowinach Wielkich będzie lepszy dla rodzin z młodszymi dziećmi.
  • Park Narodowy „Ujście Warty” wybierz, jeśli lubisz spacery, rower i obserwowanie ptaków.
  • Witnica i okolice sprawdzą się jako baza na dłuższy pobyt kempingowy, zwłaszcza gdy połączysz przyrodę z lokalnymi zabytkami.

Najważniejszy wniosek przed planowaniem wyjazdu

Zoo Safari w Świerkocinie zamknięto w 2017 roku, początkowo tłumacząc to remontem. Równolegle gmina wskazywała na nierentowność, zwierzęta wywieziono, zapowiadane otwarcie nie nastąpiło, a spółka prowadząca ogród została później wykreślona z rejestru. W 2026 roku nie ma podstaw, by traktować safari jako czynną atrakcję.

Jeśli planujesz nocleg na kempingu w tej części województwa lubuskiego, zapisz Świerkocin raczej jako ciekawostkę historyczną, a nie cel wycieczki. Bezpieczniejszy i ciekawszy plan to połączenie Parku Dinozaurów w Nowinach Wielkich z przyrodniczymi trasami Parku Narodowego „Ujście Warty”.

FAQ - Najczęstsze pytania

W 2017 roku obiekt zamknięto z powodu planowanego remontu, a ponowne otwarcie zapowiadano na 30 marca 2018 roku. Gmina Witnica wskazywała jednak, że ogród był nierentowny, dlatego remont najpewniej był częścią większego kryzysu finansowego i organizacyjnego.
Nie jako działającą atrakcję turystyczną. Brakuje sprzedaży biletów, aktualnych godzin otwarcia i wiarygodnego komunikatu o wznowieniu działalności. Przed wyjazdem warto sprawdzić oficjalne informacje oraz potwierdzenie gminy lub lokalnej instytucji turystycznej, a na teren prywatny nie wchodzić bez zgody właściciela.
Zwierzęta były stopniowo wywożone do innych placówek, także poza Polskę, a część mogła zostać sprzedana. Nie opublikowano jednak pełnej oficjalnej listy miejsc docelowych, dlatego nie da się wiarygodnie przypisać każdemu gatunkowi konkretnego losu.
Rodziny z dziećmi mogą wybrać Park Dinozaurów w Nowinach Wielkich, z leśną ścieżką edukacyjną, modelami dinozaurów i muzeum minerałów. Miłośnikom przyrody lepiej sprawdzi się Park Narodowy „Ujście Warty”, oferujący ścieżki, punkty obserwacyjne i trasy rowerowe.
Oceń artykuł

Średnia: 5.0 / 5 · 1 ocena

Tagi

safari witnica parki narodowe parki dinozaurów
Autor Daria Krajewska
Daria Krajewska
Nazywam się Daria Krajewska i od 15 lat zajmuję się turystyką. Moja przygoda z podróżami zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to z rodzicami odkrywałam piękno polskich krajobrazów. Z biegiem lat moja pasja do odkrywania nowych miejsc i kultur tylko rosła, co skłoniło mnie do dzielenia się swoimi doświadczeniami z innymi. Piszę o różnych aspektach turystyki, w tym o najciekawszych destynacjach, praktycznych poradach dla podróżników i aktualnych trendach w branży. Staram się, aby moje teksty były nie tylko interesujące, ale również użyteczne i zrozumiałe. Dokładam wszelkich starań, aby informacje, które przekazuję, były rzetelne i aktualne, a także przystępnie przedstawione. Cenię sobie możliwość pomocy innym w planowaniu ich podróży i odkrywaniu uroków świata.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz